Według Czesława Zgorzelskiego Powrót taty to najlepsza, obok Lilii, ballada Mickiewicza, doskonała przede wszystkim ze względu na sposób zaprezentowania przedstawionych zdarzeń.
A zdarzenia ukazane w utworze są bardzo dramatyczne. Oto matka informuje swoje dzieci, że jest niezwykle zmartwiona, ponieważ ich ojciec (jak się później okaże kupiec) nie wraca z długiej podróży. Wymienia czyhające na niego niebezpieczeństwa: rzeki, które rozlały, groźne leśne zwierzęta i jeszcze groźniejszych zbójców. Troska o męża i głęboka wiara każą jej prosić dzieci o modlitwę w intencji ojca. Za miastem, na wzgórzu znajduje się cudowny obraz, to tam mają się udać i żarliwie modlić.
- klp.pl bez reklam, 30 dni tylko 1,23 zł. Zamów teraz!
Dzieci posłusznie wypełniają polecenie matki, docierają we wskazane miejsce, klękają, całują ziemię i zwracając się do „przenajświętszej Trójcy”, rozpoczynają „pacierze”, a w dalszej kolejności wspólnie odśpiewują litanię „do Najświętszej Matki”, którą proszą o opiekę nad ojcem:
I litaniją do Najświętszej Matki Starszy brat śpiewa, a z bratem „Najświętsza Matko – przyśpiewują dziatki, Zmiłuj się, zmiłuj nad tatem!”
Dzieci okazują się niezwykle pobożne, mają ze sobą książeczkę do nabożeństwa, potrafią zrozumieć dramatyzm chwili i głęboko, prawdziwie się modlić.
Po chwili dociera do nich odgłos jadących drogą wozów, wśród których rozpoznają jeden znajomy. Gorące powitanie rodziny, wybuchy radości i niecierpliwe pytania przerywa jednak niespodziewany atak dwunastu długobrodych i wąsatych zbójców. Przerażenie wszystkich jest zrozumiałe:
Wzrok dziki, suknia plugawa; Noże za pasem, miecz u boku błyska, W ręku ogromna buława.
Zbójcy nie tylko wyglądają groźnie, ich zachowanie jest równie brutalne i gwałtowne. Rabusie za nic mają sobie prośby o litość i kradną co tylko mogą:
Nie słucha zgraja, ten już wóz wyprzęga, Zabiera konie, a drugi „Pieniędzy!” krzyczy i buławą sięga, Ów z mieczem wpada na sługi
.
To ogromne zamieszanie zostaje nagle przerwane:
Stójcie, stójcie!
– krzyczy herszt zbójców. Występuje naprzód, rozkazując zostawić rodzinę kupca w spokoju. W tym momencie narrator oddaje mu głos i pozwala relacjonować wydarzenia. To właśnie od niego dowiadujemy się, jak zbójcy zaczaili się na mającego przejeżdżać kupca, jak on sam widział modlące się dzieci i jakie wrażenie to na nim wywarło:
Komentarze artykuł / utwór: Powrót taty - analiza i interpretacja
Powrót taty - analiza i interpretacja - Anonim () Jak można ufność i wiarę dzieci w opiekę Matki Bożej nazywać dziecięcą naiwnością, naiwnym swiatem małego dziecka!!!Każdy wierzący dorosły człowiek zwraca się przecież do Boga i wierzy w Jego Opatrzność w trudnych często tragicznych chwilach swojego życia. Uważam ten komentarz za pozbawiony religijności a taki przecież wątek przewija się w utworze. dziś ludzie żyć chcą bez Boga i tak właśnie interpretują utwory dawnych mistrzów- ufność w opiekę Bożą to "naiwność" - biednaś Ty Polsko nasza skoro masz takich nauczycieli. "Takie będą Rzeczypospolite jakie ich młodzieży chowanie." - klp.pl - ABC Maturzysty -