To lubię - analiza i interpretacja - klp.pl
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Dręcz się w czyscowej zagubie,
Póki mąż jaki z tamecznego świata
Nie powie na cię choć: lubię.

Prosił Józio niegdyś o to słowo,
Gorzkie łzy lał nieszczęśliwy;
Prośże ty teraz; nie łzą, nie namową,
Ale przez strachy i dziwy.

I tak od stu lat męczyła się dziewczyna, aż w końcu usłyszała upragnione słowo. Chcąc wynagrodzić swojego wyzwoliciela przepowiada mu przyszłość:
„Za to ci spadnie wyroków zasłona,
Przyszłość spod ciemnych wskażę chmur:
Ach! i ty poznasz Marylę; lecz ona…”
Wtem na nieszczęście zapiał kur.


Dziewczyna znika, nie kończąc przepowiedni. Zepsuty pojazd jest już naprawiony i można ruszać dalej w drogę. Bohater prosi jeszcze, by
[…]za dusze w czyśćcu bolejące
Zmówić trzy Zdrowaś Maryja
.

Sceneria opisywanych zdarzeń: noc, stara cerkiew, cmentarz, woda oraz wszystko to, co się dzieje na drodze do Ruty, pojawianie się „strasznej martwicy” i upiora Józia w opowiadaniu dziewczyny wydają się wprowadzać nastrój potworności i grozy. W istocie jednak wcale tak nie jest – poetyka grozy staje się wręcz poetyką żartu. Według Czesława Zgorzelskiego
[…] To lubię opowiada o przygodzie na mostku z udaną powagą przerażenia, które – w ujęciu narratora – śmieszy raczej niż „straszy”. Upiór, dwukrotnie do akcji wprowadzony, wnosi ze sobą nie tyle romantyczną atmosferę „dziwów”, ile maskowaną żartobliwość racjonalistyczno-salonowego podkpiwania sobie z przesądów o strachach przychodzących rzekomo po śmierci z innego świata
.

Z baśniami dla dzieci kojarzy wręcz Mickiewiczowskie upiory J. Przyboś:
„Strachów” nie brał poeta całkiem na serio i właśnie ten ton opowiadania wzięty na pół serio, a na pół dla zabawy, ton właściwy bajarzowi bawiącemu baśniami dzieci, czaruje nas w balladach. […] „Straszył” nimi, żeby się wdzięcznie przypodobać.

Komu? Zapewne niewzruszonej dotychczas Maryli, której zachowanie przecież opisuje w swojej balladzie. Nie była to historia, którą chciał ją przestraszyć, ale raczej zabawić i zainteresować swoją osobą.

Badacze twierdzą, że utwór To lubię w rozwoju sztuki balladowej Mickiewicza zajmuje stanowisko przejściowe. Stefania Skwarczyńska:
Ballada To lubię stoi w twórczości Mickiewicza na skrzyżowaniu kończącego się racjonalizmu, pełni sentymentalizmu i początkowego romantyzmu… Balladę tę kreśli romantyk, którego racjonalizm już nie pociąga, ale który romantyzmu nie pogłębił należycie i nie przeżył.


Oznacz znajomych, którym może się przydać

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 - 


  Dowiedz się więcej
1  Niepewność - analiza i interpretacja
2  Stepy akermańskie - analiza i interpretacja
3  Ballady i romanse - wiadomości wstępne



Komentarze
artykuł / utwór: To lubię - analiza i interpretacja







    Tagi: