PIES I WILK - klp.pl
Streszczenia i opracowania lektur szkolnych klp klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
(NAŚLADOWANIE Z LA FONTAINA)

Jeden bardzo mizerny wilk - skóra a kości,
Myszkując po zamrozkach, kiedy w łapy dmucha,
Zdybie przypadkiem brysia jegomości,
Bernardyńskiego karku, sędziowskiego brzucha:
Sierść na nim błyszczy gdyby szmelcowana,
Podgardle tłuste, zwisłe do kolana.
- A witaj, panie kumie!! witaj, panie brychu!
Już od lat kopy o was ni widu, ni słychu,
Wtedyś był mały kondlik - ale kto nie z postem,
Prędko zmienia figurę!
Jakże służy zdrowie?
- Niczego - brysio odpowie.
I za grzeczność kiwnął chwostem.
- Oj! oj!... niczego! - widać ze wzrostu i tuszy! -
Co to za łeb - mój Boże! choć walić obuchem -
A kark jaki! a brzuch jaki!
Brzuch! niech mnie porwą sobaki,
Jeżeli, uczciwszy uszy,
Wieprza widziałem kiedy z takim brzuchem!
- Żartuj zdrów, kumie wilku; lecz mówiąc bez żartu,
Jeśli chcesz, możesz sobie równie wypchać boki.
- A to jak, kiedyś łaskaw? -
- Ot tak - bez odwłoki
Bory i nory oddawszy czartu
I łajdackich po polu wyrzekłszy się świstań,
Idź między ludzi - i na służbę przystań!
- Lecz w tej służbie co robić? - wilk znowu zapyta.
- Co robić? - dziecko jesteś - służba wyśmienita -
Ot jedno z drugim nic a nic!
Dziedzińca pilnować granic,
Przybycie gości szczekaniem głosić,
Na dziada warknąć, Żyda potarmosić,
Panom pochlebiać ukłonem,
Sługom wachlować ogonem.
A za toż, bracie, niczego nie braknie:
Od panów, paniątek, dziewek,
Okruszyn, kostek, poliwek,
Słowem, czego dusza łaknie.
Pies mówił, a wilk słuchał: uchem, gębą, nosem,
Nie stracił słówka; połknął dyskurs cały
I nad smacznej przyszłości medytując losem,
Już obiecane wietrzył specyjały!
Wtem patrzy... A to co? - Gdzie? - Ot tu, na karku.
- Eh, błazeństwo!... - Cóż przecie? - Oto, widzisz, troszkę
Przyczesano, - bo na noc kładą mi obróżkę,
Ażebym lepiej pilnował folwarku!
- Czy tak? Pięknąś wiadomość schował na ostatku.
- I cóż, wilku, nie idziesz?
- Co nie, to nie, bratku:
Lepszy w wolności kęsek lada jaki
Niźli w niewoli przysmaki -
Rzekł - i drapnąwszy co miał skoku w łapie,
Aż dotąd drapie!


Polecasz ten artykuł?TAK NIEUdostępnij


  Dowiedz się więcej
1  Zima miejska - analiza i interpretacja
2  Rybka - analiza i interpretacja
3  Świtezianka - analiza i interpretacja



Komentarze: PIES I WILK

Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)
Imię:
Komentarz:
 





Streszczenia książek
Tagi: