Żegluga - analiza i interpretacja - klp.pl
Streszczenia i opracowania lektur szkolnych klp klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Żegluga to drugi sonet należący do tzw. trylogii morskiej. Są to trzy wiersze ( Cisza morska, Żegluga, Burza ) należące do cyklu Sonetów krymskich , wyodrębnione ze względu na tematykę marynistyczną.

Omawiany sonet nawiązuje do poprzedniego – Ciszy morskiej Świadczą o tym już pierwsze słowa wiersza:

Szum większy, gęściej morskie snują się straszydła


Użycie przymiotnika i przysłówka w stopniu wyższym oznacza odnoszenie się do czegoś powiedzianego wcześniej, porównywanie zjawisk. Użycie takiej formy gramatycznej spaja tematycznie Żeglugę z Ciszą morską.

Cała pierwsza strofa opisuje przechodzenie od stanu ciszy i spokoju do walki z żywiołem. Poprzez nagromadzenie czasowników: snują, wbiegł, gotujcie się, rozciągnął, zawisł – poeta kreuje wrażenie ruchu, dynamiki. Jednocześnie obraz sieci i sideł nasuwa skojarzenia z zamknięciem, uwięzieniem, a także poczuciem zagrożenia:

Majtek wbiegł na drabinę: gotujcie się, dzieci!
Wbiegł, rozciągnął się, zawisł w niewidzialnej sieci,
Jak pająk czatujący na skinienie sidła.


Majtek okrętowy zostaje porównany do pająka czyhającego w sieci na zdobycz. Metafora pajęczyny podkreśla, że w świecie przyrody w bezruchu i pozornym spokoju kryje się niebezpieczeństwo. Pająk tkwi w swojej sieci nieruchomy, jednak w każdej chwili jest gotowy do ataku. Użyte przez poetę porównanie nie oznacza, że dostrzega on jakieś niebezpieczeństwo w zachowaniu chłopca okrętowego. Zastosowana metaforyka pokazuje raczej, jak działa wyobraźnia podmiotu lirycznego w chwili zagrożenia. Strach przed żywiołem sprawia, że wędrowiec nawet w zwyczajnych, niegroźnych sytuacjach widzi podobieństwo do groźnego świata przyrody.

Kolejna strofa Żeglugi stanowi rozbudowane porównanie okrętu do zrywającego się z uwięzi konia:

Wznosi kark, zdeptał fale i skroś nieba leci


Obraz ten przywodzi na myśl walkę między cywilizacją a naturą. Oto okręt, wytwór człowieka, wyrywa się spod jego kontroli. Zostaje utożsamiony z koniem, elementem natury. Koń z jednej strony symbolizuje naturę udomowioną, opanowaną przez człowieka, z drugiej zaś kojarzy się z dzikością, pędem, wolnością. W dodatku koń ten skroś nieba leci, co kojarzy się z pegazem – symbolem natchnienia poetyckiego.

Cała strofa jest niezwykle ekspresyjna, dynamikę podkreślają czasowniki: zrywa, przewala, nurkuje, leci, sieka. Każdy z tych czasowników oznacza ruch szybki i gwałtowny. Z dynamicznym obrazem okrętu – rumaka współgrają okrzyki wędrowca: Wiatr! – wiatr! W wykrzyknieniach tych zawiera się i zachwyt, i podziw, i lęk przed żywiołem. To spontaniczna reakcja podmiotu lirycznego na obserwowane zjawiska.

Opis szarpanego wiatrem i falami okrętu zestrojony jest ze stanem psychicznym bohatera sonetu. Podmiot liryczny ujawnia się w dwóch ostatnich strofach – tercynach. Przechodzi od opisu sytuacji do relacji o własnych przeżyciach, co podkreślają pierwszoosobowe formy czasowników:

I mój duch masztu lotem buja śród odmętu
Wzdyma się wyobraźnia jak warkocz tych żagli
Mimowolny okrzyk łączę z wesołym orszakiem


Podmiot liryczny, podobnie jak inni pasażerowie okrętu, poddaje się radosnym emocjom towarzyszącym podróży. Nie pozostaje z boku, wyalienowany. Przeżywając to co inni uczestnicy wydarzeń ma poczucie przynależności do wspólnoty.

Zaangażowanie w sytuację pozwala mu też na oderwanie się od dręczących go wspomnień:

Lekko mi! rzeźwo! lubo! wiem, co to być ptakiem


Po raz pierwszy w Sonetach krymskich wędrowiec czerpie radość ze swojego położenia. Wytłumaczyć to można odwołując się do poprzedniego wiersza z tryptyku marynistycznego – Ciszy morskiej. Pamięć, nazwana tam „hydrą pamiątek”, uaktywnia się, gdy wokół jest spokój. Dopiero zaangażowanie się w rzeczywistość i gwałtowne wydarzenia pozwalają na zapomnienie. Nieprzypadkowo podmiot liryczny porównuje się do ptaka. Ptak to symbol wolności i swobody; nie istnieją dla niego granice państwowe. Tak właśnie czuje się wędrowiec, ogarnia go poczucie wszechmocy. Jest ono jednak krótkotrwałe - kolejny sonet cyklu, Burza, przynosi już diametralną zmianę nastroju.


Polecasz ten artykuł?TAK NIEUdostępnij


  Dowiedz się więcej
1  Oda jako manifest



Komentarze: Żegluga - analiza i interpretacja

Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)
Imię:
Komentarz:
 



2018-08-20 20:44:52

Jeśli ktoś zna jakiegoś żeglarza to wie dobrze, że to nie żadna walka z żywiołem, że ten cały wiatr tylko go bawi :) Jeśli pająk w pajęczynie to raczej bawiący się z pogodą i CZYHAJĄCY na wiatr. Również podmiot liryczny to nie obserwator majtka ale sam majtek-tak to już jest w sonetach. Sorka, ale po przeczytaniu tego można dojść do wniosku że to opowiada o jakiejś straszliwej walce z żywiołem, a nie emocjach spowodowanych dobrym, mocnym wiatrem ;)


2018-08-18 15:07:36

"Mimowolny krzyk łączę z wesołym orszakiem" Czy nikt nie zwrócił uwagi na ten wers?? zauważcie że podmiot liryczny mimo strachu (krzyku) jest zadowolony z tego że przeżywa sztorm (są dwie możliwości- lubi adrenalinę lub wcześniej nazwany przez majtka dzieckiem-żółtodziobem przeżywa swój pierwszy sztorm) a może nie koniecznie chodzi o sztorm? Może Mickiewicz chce nam pokazać coś innego? Coś czego nie mógł pokazać w prost? Ale w tym wersie jasno mówi że mimo strachu robi coś z zadowoleniem. O czym mówie? Mianowicie mam na myśli Powstańców którzy mimo tego że wiedzieli że idą na śmierć cieszyli się z tego że mogą walczyć za ojczyznę.


2018-08-14 21:32:26

bardzo ciekawy esej ładnie zakończony:)


2011-01-23 18:03:31

Właśnie podmiot liryczny (wyalienowany pielgrzym) nie ma poczucia wspólnoty z innymi. Inaczej przeżywa niż inni pasażerowie. Dla podmiotu lirycznego burza morska jest fascynującym zjawiskiem i pobudza jego poetycką wyobraźnie. Natomiast nigdzie nie jest napisane, że reszta przeżywa to samo. Sądząc po sonecie "Burza"- a cały tryptyk jest ze sobą powiązany chronologicznie, to pasażerowie boją się, a pielgrzym albo czuje się wolny, oswobodzony, by zaraz popaść w nastrój melancholii w następnym sonecie. Ale na pewno podmiot nawet nie chce przynależeć do tej zbiorowości.


2010-03-21 12:33:29

a na to potrzebne tyle filozofii że nie każdy się musi zniżać do poziomu 3 gimnazjum, a Ty sobie możesz to przerobić po swojemu żeby wystarczało Twoim niskim wymaganiom :P




Streszczenia książek
Tagi: