Pierwiosnek - analiza i interpretacja - klp.pl
Streszczenia i opracowania lektur szkolnych klp klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Urosłeś, o kwiatku luby!
Mało wzrostu, mało blasku,
Cóż ci daje tyle chluby?

Ni to kolory jutrzenki,
Ni zwoje tulipana,
Ni lilijowe sukienki,
Ni pierś róży malowana.

Kwiat nie jest tak okazały jak róże, tulipany czy lilie. Skromny, niepozorny, nie imponuje ani niespotykaną barwą swoich płatków, ani szczególną wielkością. Co zatem dostrzegł w nim poeta, że mówi o nim „kwiatku luby”, że zaufał jego słowom:
Czy dla bogów szukasz datku,
Czy dla druha lub kochanki,
Upleć wianek z mego kwiatku,
Wianek to będzie nad wianki ?

W końcu też wybiera go do wspomnianego „wianka nad wianki”. Urzeka go pierwiosnek utożsamiany z pięknem chwili i pięknem młodości, z narodzinami piękna (porównanie do motyla). Tak mówi o sobie:
Dni nasze jak dni motylka,
Życiem wschód, śmiercią południe;
Lepsza w kwietniu jedna chwilka
Niż w jesieni całe grudnie.

Według niego większą wartość ma choćby tylko chwilowe piękno niż nudna jednostajność prowadząca nieuchronnie ku starości.

Tak rozumiejąc znaczenie występującego w Mickiewiczowskim wierszu kwiatu, a także analizując ten utwór od strony formalnej, możemy sformułować naczelne postulaty nowej literatury. Poezja, której tematem jest zwykły, banalny obrazek rosnącego kwiatka i którą cechuje równie banalny rytm, rymy („rąbek – ząbek”, „motylka – chwilka”) i liczne zdrobnienia („światełka”, „perełka”, „trawce” itd.), pozwala wnioskować o naczelnych postulatach nowej poezji. „Mało wzrostu, mało blasku” – te słowa oznaczają zwrot od dotychczas obowiązujących norm i zwyczajów. Nowa poezja rezygnuje z cenionych dotąd tonów wysokich, zwraca się ku zupełnie innym obszarom, szuka nowych źródeł inspiracji.

Prostota, naturalność – to będą najbardziej cenione teraz walory dzieła literackiego. Cechy te stanowić będą o wielkości wielu ballad Mickiewicza, właśnie z tego powodu zachwycających między innymi poetę Juliana Przybosia. Jego zdaniem jednak niesłusznie wybitny romantyk swój tomik ballad przyrównał do mało okazałego pierwiosnka:
[…] jeśli zbiór ich mielibyśmy przyrównać do kwiatów, to nie do skromnego pierwiosnka, ale do różnobarwnej, pachnącej łąki, do jakiejś baśniowej łąki, na której kwitłyby na raz wszystkie kwiaty wiosenne. Prostota ich i naturalność jest jak powtarzający się, a co wiosna inny czar, taki sam, a wciąż nadzwyczajny czar niezerwanych kwiatów wiosennych.


strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 - 

Polecasz ten artykuł?TAK NIEUdostępnij


  Dowiedz się więcej
1  Sonety krymskie - notatka interpretacyjna
2  Sonety odeskie - wiadomości wstępne
3  Lilije - analiza i interpretacja



Komentarze: Pierwiosnek - analiza i interpretacja

Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)
Imię:
Komentarz:
 





Streszczenia książek
Tagi: