Gdy tu mój trup - analiza i interpretacja - klp.pl
Streszczenia i opracowania lektur szkolnych klp klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Wiersz Gdy tu mój trup stanowi przykład liryki bezpośredniej – jest bolesnym wyznaniem wewnętrznie rozdartego człowieka. Pełen przeciwieństw, kontrastowo zestawionych pojęć utwór ukazuje dramat utraty wszystkiego, co było ważne, cenne i pustki, która pozostała.

Podmiot liryczny zwraca się do jakiejś grupy słuchaczy, ludzi, z którymi teraz przebywa:
Gdy tu mój trup w pośrodku was zasiada,
W oczy zagląda wam i głośno gada,
Dusza w ten czas daleka, ach, daleka,
Błąka się i narzeka, ach, narzeka


W pierwszej strofie pojawia się zasadnicze przeciwstawienie: ciało – dusza, ciało-trup pozostaje w codzienności, której nie może zaakceptować. Co prawda, zdaje się, że funkcjonuje zupełnie normalnie: „w oczy zagląda” i „głośno gada”, spotyka się ze znajomymi i próbuje z nimi rozmawiać. Podkreśla się nawet, że robi to głośno, stara się zapewne zamaskować ślady swej rozpaczy albo też próbuje oszukać sam siebie, zagłuszyć wewnętrzny ból. Bohater jest rozdwojony, oddala się sam od siebie, balansuje gdzieś na granicy między życiem i śmiercią. Niby znajduje się w jakimś „tu i teraz”, ale jego dusza przebywa daleko, dwukrotnie podkreśla się tę odległość tym właśnie przymiotnikiem. Towarzyszy mu również powtórzone smutne westchnienie „ach” oraz czasowniki „błąka” i „narzeka” oddające zagubienie podmiotu lirycznego.

Oto kolejne dychotomie w utworze, przeciwstawione sobie czas i przestrzeń: teraźniejszość i przeszłość, tu i tam. Codzienność, jawa, rzeczywistość pełna tęsknoty i żalu, przestrzeń wegetacji, duchowej śmierci to „dzisiaj” i „tu”, to miejsce, gdzie przebywa „trup”. A co wówczas dzieje się z duszą? Ona jest „tam”, daleko w czasie i przestrzeni. Pięciokrotnie użyty przysłówek „tam” podkreśla tęsknotę bohatera wiersza za „ojczyzną jego myśli”. Bo też owa przestrzeń nie jest raczej konkretnym miejscem – nazywana „ojczyzną myśli” wydaje się być raczej przestrzenią wewnętrzną, a ucieczka bohatera jest ucieczką w głąb siebie, we własny, intymny świat. W pierwszej strofie relacjonuje on swoją tragiczną codzienność, aby w kolejnych oddać się już całkowicie marzeniom o szczęściu, zdaje się wówczas, jakby śnił na jawie:
Tam, wpośród prac i trosk, i wśród zabawy,
Uciekam ja. Tam siedzę pod jodłami,
Tam leżę śród bujnej i wonnej trawy,
Tam pędzę za wróblami, motylami
.
Spokojny tok jedenastozgłoskowca, liczne powtórzenia, anafory nadają jego słowom swobody wypowiedzi mówionej i wyciszonej, niby sennej zadumy.

Wiersz
Jest aluzją do jakiejś sprawy nieokreślonej, tajemnej, dziejącej się w „ojczyźnie myśli”. O tej ojczyźnie myśli i serca napomyka jak o kraju idylli, o raju dzieciństwa
– mówi J. Przyboś. Wspomnienie tych szczęśliwych chwil staje się ucieczką od świata, od rzeczywistości, która jest nie do zniesienia. W świecie myśli wszystko jest piękniejsze, doskonalsze od tego, co prawdziwe. To prawdziwy raj dla duszy:
Tam wiedzę ją, jak z ganku biała stąpa,
Jak ku nam w las śród łąk zielonych leci,
I wpośród zbóż jak w toni wód się kąpa,
I ku nam z gór jako jutrzenka świeci


Biała postać to symbol duszy lub – jak chce A. Witkowska – „głębokiego ja wewnętrznego człowieka”.

Wyimaginowany świat nierozerwalnie związany jest z przyrodą. Podmiot liryczny mówi o ucieczce w miejsce „pod jodłami”, gdzie rośnie „bujna i wonna trawa” oraz fruwają motyle i ptaki. W ostatniej strofie świat, w który podąża dusza (sama biała) mieni się wieloma barwami: zieleń łąk przechodzi w złoto zbóż, pojawia się jasność i blask budzącego się dnia. „Ojczyzna myśli” tchnie pięknem, bogactwem (złoto, blask), a także nadzieją (zieleń). Jest prawdziwym azylem dla zbłąkanej, nieszczęśliwej duszy. Tylko w tym własnym świecie bohater żyje naprawdę. Tak jego sytuację podsumowuje J. Brzozowski:
Oto więc niemożliwością jest, ażeby tu i teraz, w teraźniejszości, w tej jedynej przecież realnej dla człowieka przestrzeni, mogło istnieć życie prawdziwe. Więcej: jakiekolwiek życie. Istniejemy naprawdę tylko we własnej myśli, we własnej duszy, tylko we wnętrzu, martwi dla świata
.


Polecasz ten artykuł?TAK NIEUdostępnij


  Dowiedz się więcej
1  Obraz romantycznej miłości w wierszu Do M***
2  Świteź - analiza i interpretacja
3  Mickiewicz jakiego nie znamy



Komentarze: Gdy tu mój trup - analiza i interpretacja

Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)
Imię:
Komentarz:
 



2011-05-04 19:36:23

Jest u mnie kraj, ojczyzna myśli mojej, I liczne mam serca mego rodzeństwo; Piękniejszy kraj niż ten, co w oczach stoi, Rodzina milsza niż całe pokrewieństwo. Co oznacza 2 i 4 wers 2 zwrotki(powyższej)? Mianowicie chodzi o rodzeństwo serca, rodzinę i pokrewieństwo.


2009-03-03 17:31:14

świetna praca.. oby takich więcej w internecie ;) prawidłowa i pełna interpretacja poszczególnych fragmentów dzieła połączona z interpretacjami utworu innych filomatów. świetne.




Streszczenia książek
Tagi: