Powrót taty - analiza i interpretacja - klp.pl
Streszczenia i opracowania lektur szkolnych klp klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Według Czesława Zgorzelskiego Powrót taty to najlepsza, obok Lilii, ballada Mickiewicza, doskonała przede wszystkim ze względu na sposób zaprezentowania przedstawionych zdarzeń.

A zdarzenia ukazane w utworze są bardzo dramatyczne. Oto matka informuje swoje dzieci, że jest niezwykle zmartwiona, ponieważ ich ojciec (jak się później okaże kupiec) nie wraca z długiej podróży. Wymienia czyhające na niego niebezpieczeństwa: rzeki, które rozlały, groźne leśne zwierzęta i jeszcze groźniejszych zbójców. Troska o męża i głęboka wiara każą jej prosić dzieci o modlitwę w intencji ojca. Za miastem, na wzgórzu znajduje się cudowny obraz, to tam mają się udać i żarliwie modlić.

Dzieci posłusznie wypełniają polecenie matki, docierają we wskazane miejsce, klękają, całują ziemię i zwracając się do „przenajświętszej Trójcy”, rozpoczynają „pacierze”, a w dalszej kolejności wspólnie odśpiewują litanię „do Najświętszej Matki”, którą proszą o opiekę nad ojcem:
I litaniją do Najświętszej Matki
Starszy brat śpiewa, a z bratem
„Najświętsza Matko – przyśpiewują dziatki,
Zmiłuj się, zmiłuj nad tatem!”


Dzieci okazują się niezwykle pobożne, mają ze sobą książeczkę do nabożeństwa, potrafią zrozumieć dramatyzm chwili i głęboko, prawdziwie się modlić.

Po chwili dociera do nich odgłos jadących drogą wozów, wśród których rozpoznają jeden znajomy. Gorące powitanie rodziny, wybuchy radości i niecierpliwe pytania przerywa jednak niespodziewany atak dwunastu długobrodych i wąsatych zbójców. Przerażenie wszystkich jest zrozumiałe:
Wzrok dziki, suknia plugawa;
Noże za pasem, miecz u boku błyska,
W ręku ogromna buława.


Zbójcy nie tylko wyglądają groźnie, ich zachowanie jest równie brutalne i gwałtowne. Rabusie za nic mają sobie prośby o litość i kradną co tylko mogą:
Nie słucha zgraja, ten już wóz wyprzęga,
Zabiera konie, a drugi
„Pieniędzy!” krzyczy i buławą sięga,
Ów z mieczem wpada na sługi
.

To ogromne zamieszanie zostaje nagle przerwane:
Stójcie, stójcie!
– krzyczy herszt zbójców. Występuje naprzód, rozkazując zostawić rodzinę kupca w spokoju. W tym momencie narrator oddaje mu głos i pozwala relacjonować wydarzenia. To właśnie od niego dowiadujemy się, jak zbójcy zaczaili się na mającego przejeżdżać kupca, jak on sam widział modlące się dzieci i jakie wrażenie to na nim wywarło:
Słucham, z początku porwał mnie śmiech pusty,
A potem litość i trwoga.


Diametralną przemianę swojego postępowania spowodował widok modlących się dzieci, to właśnie ich oddanie i żarliwa wiara dokonały tej wewnętrznej metamorfozy. Zbójca tłumaczy ją następująco:
Słucham, ojczyste przyszły na myśl strony,
Buława upadła z ręki;
Ach, ja mam żonę! i u mojej żony
Jest synek taki maleńki.

Jest tak przejęty sceną, którą zobaczył na wzgórzu, że prosi dzieci, aby za niego również się pomodliły. Prośba ta stanowi zwieńczenie utworu.

To, co najbardziej zwraca uwagę w omawianej balladzie, to doskonałość zastosowanej stylizacji. Prostota wyobraźni dziecięcej wyrażona zarówno w sposobie widzenia świata, jak i organizacji wypowiedzi jest naczelną zasadą konstruującą utwór. Świat w Powrocie taty poznajemy z perspektywy dziecka, która okazuje się, oczywiście, bardzo naiwna. Dzieci są niezwykle pobożne, z ufnością wierzą w szczęśliwy powrót ojca do domu, prostodusznie i ufnie podchodzą do przedstawionych wydarzeń. W balladzie nie ma, co prawda, postaci fantastycznych, ale to właśnie zbójców przedstawia się niemalże jako postaci ze świata baśni:
Brody ich długie, kręcone wąsiska,
Wzrok dziki, suknia plugawa;
Noże za pasem, miecz u boku błyska,
W ręku ogromna buława.


Naiwna wydaje się zwłaszcza wiara w głęboką przemianę, jaka dokonała się w zbójcy:
[…]przemiana zbójeckiego serca potraktowana została w utworze z naturalną – dziecięcą właśnie – ufnością i prostotą, wiarą w jej oczywistość […]
– twierdzi K. Cysewski. Mickiewicz prosto i w sposób niezwykle uporządkowany relacjonuje dramatyczne wydarzenia. Dobierając słownictwo i konstrukcje językowe utworu, dąży do potoczności, zwyczajności wypowiedzi. Prostota Powrotu taty dotyczy więc wszystkich warstw ballady.

Podsumowaniem miejsca Powrotu taty w całym cyklu balladowym Mickiewicza niech będą słowa Czesława Zgorzelskiego, który uważa, że utwór ten
Stoi w całym cyklu osobno, niepodobny do żadnej ze swych balladowych siostrzyc. Jakby baśń dla dzieci kryjąca w swej narracji moralitetowe zwyczaje. Przedziwna – chciałoby się rzec: kunsztowna prostota w wysłowieniu oraz naiwna naturalność w ujmowaniu niezwykłości sensacyjnego zdarzenia stają się oczywistą konsekwencją spojrzenia sprowadzonego do poziomu naiwności dziecięcej.


Polecasz ten artykuł?TAK NIEUdostępnij


  Dowiedz się więcej
1  Do Joachima Lelewela - analiza i interpretacja
2  Interpretacja Ody do młodości - notatka
3  Gdy tu mój trup - analiza i interpretacja



Komentarze: Powrót taty - analiza i interpretacja

Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)
Imię:
Komentarz:
 



2013-03-06 23:18:54

a gdzie tu jest mowa o naiwnej wierze w opiekę Matki Bożej, bo z tego co przeczytałam a wydaje mi się, że potrafię czytać ze zrozumieniem, mowa jest o naiwnej wierze w przemianę zbójcy i naiwnej naturalności. Nie ma tu słowa wzmianki o tym że wiara w Boga jest objawem naiwności, nie doszukujmy się więc ukrytego dna tam gdzie go po prostu nie ma. Opracowanie jest ok.


2009-09-03 00:30:29

Jak można ufność i wiarę dzieci w opiekę Matki Bożej nazywać dziecięcą naiwnością, naiwnym swiatem małego dziecka!!!Każdy wierzący dorosły człowiek zwraca się przecież do Boga i wierzy w Jego Opatrzność w trudnych często tragicznych chwilach swojego życia. Uważam ten komentarz za pozbawiony religijności a taki przecież wątek przewija się w utworze. dziś ludzie żyć chcą bez Boga i tak właśnie interpretują utwory dawnych mistrzów- ufność w opiekę Bożą to "naiwność" - biednaś Ty Polsko nasza skoro masz takich nauczycieli. "Takie będą Rzeczypospolite jakie ich młodzieży chowanie."




Streszczenia książek
Tagi: