Pani Twardowska - analiza i interpretacja - klp.pl
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Ja na rok u Belzebuba
Przyjmę za ciebie mieszkanie,
Niech prze ten rok moja luba
Z tobą jak z mężem zostanie.
Życzenie to wywołuje panikę Mefistofelesa, który
Czmychnowszy dziurką od klucza,
Dotąd jak czmycha, tak czmycha
.

Według Juliana Przybosia ballada o tym, jak można przechytrzyć diabła jest „arcydzielna”:
Mefistofeles już nie starszy w niej, ale śmieszy. Młodzieńcza wesołość biesiadna, ta, którą znamy z pieśni filareckich, pieni się i tryska okrzykami. Strofy tej ballady biegną skocznie, zda się, że rytm tańczy, a słowa są echem hałaśliwego karczemnego gwaru, że huczą od śmiechów, gwizdów, nagłych skoków, szybkich gestów i rozmachów.
To właśnie humor i zabawność, które królują w Pani Twardowskiej niepodzielnie, składają się głównie na jej artystyczną świetność.
Pani Twardowska przeniknięta jest komizmem na wskroś. Wszystkie jej elementy, przenikając się wzajemnie i dookreślając, współdziałają w doskonały sposób w tworzeniu komizmu – bogatego i różnorakiego w swych przejawach. Źródła komicznych efektów ballady wypływają zarówno ze struktury świata przedstawionego, jak i specyficznego ukształtowania języka
– twierdzi K. Cysewski.

Świat przedstawiony komiczny jest przede wszystkim ze względu na postaci występujące w utworze. Zwłaszcza wspomniany już wcześniej Mefistofeles, nie straszy, jak na diabła przystało, ale śmieszy czytelnika:
Diablik to był w wódce na dnie,
Istny Niemiec, sztuczka kusa;
Skłonił się gościom układnie,
Zdjął kapelusz i dał susa. […]
Nos jak haczyk, kurzą nogę
I krogulcze ma paznokcie
.

Wacław Borowy tak o nim mówi:
[…] Jakże to nieszkodliwy diabeł […] Jakże cała jego diabelskość jest czysto wizualna i ani na chwilę groźna!
Nie jest groźny, ponieważ nie potrafi poradzić sobie nawet z przebiegłym Twardowskim. Nie potrafi zmusić go do wywiązania się ze złożonego zobowiązania, a kiedy już wydaje mu się, że jest blisko osiągnięcia swego celu, przerażony perspektywą spędzenia roku z żoną Twardowskiego, w popłochu ucieka. Taki diabeł nie może nikogo przestraszyć, wręcz przeciwnie. Wniosek z tego jest następujący: Mickiewicz w balladzie Pani Twardowska, sięgając po fantastykę, tym razem (podobnie, jak w To lubię, choć w jeszcze większym stopniu) użył jej jako zasadniczego elementu współtworzącego humor w utworze.

Oznacz znajomych, którym może się przydać

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 - 


  Dowiedz się więcej
1  Pieśń filaretów - analiza i interpretacja
2  Informacje ogólne o sonetach A. Mickiewicza
3  Snuć miłość - analiza i interpretacja



Komentarze
artykuł / utwór: Pani Twardowska - analiza i interpretacja







    Tagi: